Otrzymałeś informację, że jesteś beneficjentem trustu?
Dla wielu osób mieszkających w Polsce pierwsza informacja o truście pojawia się dopiero po śmierci krewnego lub bliskiej osoby mieszkającej w Stanach Zjednoczonych.
W liście lub wiadomości mogą znaleźć się nieznane określenia:
- trust,
- trustee,
- beneficiary,
- trust assets,
- distribution.
Dokumenty mogą sprawiać wrażenie, że wszystko zostało już wcześniej uporządkowane i wystarczy poczekać na wypłatę.
Niestety nie zawsze tak jest.
Trust może ułatwić przekazanie majątku po śmierci jego właściciela. Jednocześnie sposób zarządzania trustem może utrudniać beneficjentowi sprawdzenie, co naprawdę znajduje się w majątku i czy zarządca działa prawidłowo.
Czym jest trust?
W dużym uproszczeniu trust jest konstrukcją, do której właściciel przekazuje określony majątek.
Mogą to być między innymi:
- nieruchomości,
- pieniądze na kontach bankowych,
- akcje i inne inwestycje,
- plany emerytalne,
- ruchomości,
- udziały w przedsiębiorstwach.
Osoba tworząca trust określa w dokumentach, kto będzie korzystał z majątku, kto przejmie zarządzanie po jej śmierci i komu mają zostać przekazane poszczególne aktywa.
Osoba uprawniona do otrzymania majątku jest nazywana beneficjentem. Osoba zarządzająca trustem to trustee, czyli zarządca trustu.
Co zmienia się po śmierci założyciela trustu?
Za życia założyciel zazwyczaj zachowuje kontrolę nad swoim majątkiem. Po jego śmierci obowiązki przejmuje wskazany w dokumentach zarządca.
To on powinien między innymi:
- ustalić skład majątku,
- zabezpieczyć aktywa,
- uregulować zobowiązania,
- przedstawić beneficjentom odpowiednie informacje,
- dokonać podziału i wypłat zgodnie z treścią trustu.
W praktyce to właśnie na tym etapie mogą pojawić się największe problemy.
Postępowanie dotyczące trustu często nie jest od początku prowadzone pod bezpośrednią kontrolą sądu spadkowego. Beneficjent mieszkający w Polsce może więc przez wiele miesięcy otrzymywać jedynie fragmentaryczne informacje od zarządcy.
Jakie nieprawidłowości mogą wystąpić?
W ponad 15-letniej praktyce kancelaria Joanny Pluty spotykała się z sytuacjami, w których zarządcy próbowali wykorzystać swoją pozycję.
Problemy dotyczyły między innymi:
- sprzedaży nieruchomości po cenie znacznie niższej od rynkowej,
- sprzedaży majątku osobom związanym z zarządcą,
- nieujawniania wszystkich rachunków bankowych,
- pomniejszania wartości majątku bez jasnego wyjaśnienia,
- pobierania nieuzasadnionych opłat,
- pomijania niektórych beneficjentów,
- przedstawiania niepełnych rozliczeń,
- kwestionowania praw osób mieszkających poza USA,
- podejrzeń dotyczących zmian albo fałszowania dokumentów.
Nie oznacza to, że każdy zarządca działa nieuczciwie. Oznacza jednak, że beneficjent powinien mieć możliwość sprawdzenia, czy przekazywane mu informacje są kompletne.
Dlaczego beneficjent z Polski jest w trudniejszej sytuacji?
Odległość ma w takich sprawach ogromne znaczenie.
Osoba mieszkająca w Polsce często:
- nie zna amerykańskich procedur,
- nie wie, jakich dokumentów może żądać,
- nie ma dostępu do informacji o nieruchomościach i rachunkach,
- nie rozumie specjalistycznych zapisów trustu,
- nie wie, czy proponowana wypłata odpowiada rzeczywistej wartości udziału,
- obawia się konfliktu z zarządcą,
- podpisuje dokumenty przygotowane wyłącznie w języku angielskim.
Czasami beneficjent otrzymuje do podpisu ugodę, pokwitowanie albo dokument zamykający rozliczenia trustu. Podpisanie takiego dokumentu bez wcześniejszej analizy może ograniczyć możliwość późniejszego dochodzenia roszczeń.
Dlatego nie należy podpisywać dokumentów tylko dlatego, że zarządca przedstawia je jako „standardową formalność”.
Jakie dokumenty powinien otrzymać beneficjent?
Zakres praw zależy od treści trustu oraz prawa właściwego stanu. Warto jednak ustalić, czy można uzyskać:
- kopię trustu lub jego odpowiedniej części,
- informację o wszystkich aktywach,
- wycenę nieruchomości i innych składników majątku,
- historię sprzedaży,
- zestawienie wpływów i wydatków,
- informacje o wynagrodzeniu zarządcy,
- plan podziału majątku,
- wyjaśnienie przyczyn opóźnienia wypłaty.
Sama informacja, że „sprawa jest w toku”, nie powinna przez lata zastępować rzeczowego rozliczenia.
Sygnały, których nie należy ignorować
Szczególną ostrożność warto zachować, gdy:
- zarządca odmawia przekazania dokumentów,
- wartość majątku nagle znacząco maleje,
- nieruchomość została szybko sprzedana bez przedstawienia wyceny,
- beneficjent otrzymuje presję na natychmiastowe podpisanie dokumentów,
- nie wiadomo, gdzie znajdują się środki,
- odpowiedzi są niepełne lub wzajemnie sprzeczne,
- podział majątku nie odpowiada treści trustu,
- pojawiają się nieznane osoby twierdzące, że mają prawo do aktywów.
W takiej sytuacji istotny jest czas. Im wcześniej zostaną zabezpieczone dokumenty i informacje o majątku, tym większa szansa na zatrzymanie nieprawidłowej wypłaty lub sprzedaży.
Co robi kancelaria w sprawach dotyczących trustów?
Pierwszym krokiem jest analiza dokumentów i ustalenie, jakie prawa przysługują konkretnemu beneficjentowi.
Następnie kancelaria może między innymi:
- skontaktować się z zarządcą,
- zażądać informacji i rozliczeń,
- zweryfikować skład oraz wartość majątku,
- sprawdzić sposób sprzedaży aktywów,
- ocenić dokumenty przedstawione do podpisu,
- podjąć działania w celu zablokowania nieuprawnionej wypłaty,
- przygotować postępowanie przed właściwym sądem, jeżeli okaże się to konieczne.
Celem nie jest wywoływanie konfliktu w każdej sprawie. Najpierw trzeba ustalić fakty. Dopiero na ich podstawie można zdecydować, czy zarządca działa prawidłowo, czy konieczna jest zdecydowana interwencja.
Trust nie powinien być „czarną skrzynką”
Beneficjent nie musi znać wszystkich przepisów prawa amerykańskiego. Powinien jednak wiedzieć:
- jaki majątek obejmuje trust,
- jaka część przypada mu zgodnie z dokumentami,
- kto zarządza aktywami,
- jakie koszty zostały poniesione,
- kiedy można spodziewać się rozliczenia,
- dlaczego wypłata jest opóźniona.
Sprawy dotyczące trustów bywają długie, szczególnie gdy majątek obejmuje nieruchomości, inwestycje lub wiele rachunków. Sam czas trwania nie przesądza jeszcze o nieuczciwości zarządcy. Brak dokumentów, przejrzystości i konkretnych wyjaśnień powinien jednak skłonić beneficjenta do dokładnego sprawdzenia sprawy.
Otrzymałeś dokument trustu albo korespondencję od jego zarządcy? Przed podpisaniem ugody, pokwitowania lub zgody na podział majątku warto przekazać dokumenty do analizy. Pozwoli to ustalić, czy proponowane rozliczenie chroni Twoje prawa.



